Zwycięskie safari w Sokółce

0

Sokółka to stały przystanek endurowego cyklu Mistrzostw i Pucharu Polski. Ekipa Jarper X Racing na starcie tych zawodów pojawiła się po raz drugi, bowiem właśnie w Sokółce w 2012 roku rozpoczęła się podróż zawodników w zielonych koszulkach po Klubowy Puchar Polski Enduro 2012. Więcej

Oczekiwania były duże, ale okazało się, że w sezonie 2013 Sokółka również była dla JXR łaskawa…
Zawody w Sokółce są dość charakterystyczne. Nie ma tutaj gór, nie ma hałd, nie ma też wymagających odcinków leśnych, jak te w Kielcach. Wszystkiego jest po trochu, ale w takiej dawce, że zawodnicy do tej pory nie narzekali na zbyt wymagającą trasę. Ubiegłoroczna edycja była świetną okazją to spróbowania swoich sił w enduro po raz pierwszy, bowiem czasy okrążeń były „bardzo luźne” i każdy bez problemu mógł przejechać trasę według planu.
Wyjaśnienie: Zawodnicy biorący udział w rajdach enduro mają określone limity czasowe, w których muszą pokonać trasę jednego okrążenia, czyli wszystkich prób i łączących je odcinków dojazdowych.
W dniach 15-16 czerwca odbyła się kolejna edycja zawodów w Sokółce, jednak w niczym nie przypominała ona poprzedniej…

Prolog, czyli co na początek
Warto podkreślić, że siedziba zawodów, czyli biuro i padok, zlokalizowana na terenie firmy Metal-Fach to dobry wybór. Wspomniany padok mieści się na parkingu wyłożonym kostką, biuro zawodów jest w budynku, a zawodnicy mają dostęp do myjek oraz pryszniców. Co więcej, przedstawiciele Metal-Fach’u są bardzo otwarci i życzliwi wobec miłośników motocyklowego off-roadu.
Niestety dość sporym utrudnieniem był po raz kolejny brak parku zamkniętego…
Zawody odbyły się podczas Dni Sokółki i trzeba przyznać, że organizatorzy wspólnie z lokalnymi władzami dość sprawnie poprzeplatali obie imprezy. Zawody rozpoczęły się kilkukilometrową paradą motocykli zlokalizowaną w centrum miasta. Z całą pewnością była to atrakcja dla mieszkańców oraz okazja do zaprezentowania motocyklowego off-roadu szerszej publiczności.

Trasa
Faktyczny start zawodów nie miał miejsca w Sokółce, jak w ubiegłym roku, a w miejscowości Kundzin. Tam też zlokalizowana była próba enduro. Próbę cross umieszczono w Zadworzanach. Trasa dojazdówek wiodła w większości po okolicznych drogach polnych, gruntowych i po lasach. Najdłuższy odcinek asfaltowy rozpoczynał się tuż za startem rajdu i kończył po około 3 km.
Opinie wśród zawodników odnośnie trasy tradycyjnie były podzielone. Część upodobała sobie kamienistą próbę cross, a inni najlepiej czuli się podczas piaszczystych przejazdów na próbie enduro okraszonych krótkimi sekcjami leśnymi. Próba cross była tradycyjnie pełna zakrętów i kamieni różnej wielkości. Całości dopełniały spokojne podjazdy i kilka krótkich zjazdów, które nikomu raczej nie sprawiły trudności. Zupełnie inaczej było w przypadku jednej, ale za do dość zdradliwej kałuży. Błotnista breja unieruchomiła kilka motocykli na dłuższy okres czasu.
Próba enduro dała się we znaki przede wszystkim kierowcom 50-tek, które w piaszczystym terenie, a już szczególnie na podjazdach zwyczajnie „nie dają rady”. Dlatego też juniorzy musieli na każdym piaszczystym podjeździe zeskakiwać z motocykla i wpychać go na samą górę. Na szczęście znalazło się na trasie kilku życzliwych, którzy wiedzieli jak się zachować w tej sytuacji. Pomocni byli również flagowi i to również należy podkreślić.
Technicznie próba enduro nie była nadzwyczaj wymagająca i raczej każdy bez większych problemów mógł ją przejechać. Jednak czasy przejazdów pierwszego dnia były tak napięte, że zmęczenie zawodników na koniec zmagań było naprawdę duże.

Mistrzostwa Polski
W klasie weteran po raz kolejny klasę pokazali Wojciech Rencz i Zbigniew Lech, którzy od początku sezonu ścigają się w zielonych koszulkach Jarper X Racing. Zarówno pierwszego, jak i drugiego dnia obaj zawodnicy kończyli zmagania na miejscach odpowiednio pierwszym i drugim.
Zmagania w klasie E2/E3 wygrał niepokonany już od dłuższego czasu Paweł Szymkowski z CKM Cieszyn. Zawodnicy JXR, czyli Bartek Nowakowicz i Paweł Szymański zameldowali się na miejscach 7 i 10. Dziesiąte miejsce Pawła to efekt dziwnej przypadłości jego KTM-a, który pierwszego dnia postanowił odmówić posłuszeństwa.
Problemy techniczne miał również Wojciech Kozłowski startujący z numerem 756 w klasie Junior. Wojtek zaliczył awarię motocykla w sobotę i w niedzielę. Tą niedzielną udało się naprawić w czasie, dzięki temu przyjechał na piątym miejscu. Niestety sobotnich zmagań nie ukończył.
W klasyfikacji klubowej zawodów w Sokółce Jarper X Racing znalazł się na czwartym miejscu za CKM Cieszyn, KTM Novi Kielce i ET Kielce.

Puchar Polski
Z kolei w klasyfikacji klubowej Pucharu Polski Jarper X Racing nie miało sobie równych. Ściganie w Sokółce zakończyło się z przewagą ponad 180 punktów JXR nad drugim w zestawieniu Automobilklubem Polski. Ostatni stopień podium przypadł w udziale CKM Cieszyn.
Wszyscy zawodnicy pokazali się z najlepszej możliwej strony.

Każdy dał z siebie wszystko, mimo iż niektórzy startowali w enduro po raz pierwszy w życiu. Wśród bardziej doświadczonych wyróżnili się:
• Łukasz Suchorowski, który zajął drugie miejsce w klasie E1.
• Paweł Miszkiel, którzy zajął piąte miejsce w klasie E2/E3.
• Paweł Olędzki, który finiszował na pierwszej pozycji w klasie Junior 50.
• Adam Lesiak, który wygrał zmagania w klasie Junior.
• Mateusz Pytt, który ukończył zawody na drugim miejscu w klasie Junior.
• Patryk Nowakowski, który dojechał na trzecim miejscu w klasie Junior.
• Tomasz Kuźniewski, który ukończył zawody na czwartym miejscu w klasie Junior.
• Damian Puchalski, który ukończył zawody na piątym miejscu w klasie Junior.

Źródło: informacje prasowe

Share.

About Author

Comments are closed.